Blog z wyprawy
Afrykańska szkoła
Wpisał Paweł Zagórski   
Niedziela, 23. Październik 2011 15:00

Dzięki uprzejmości ojca Mariana oraz dyrektora placówki mieliśmy okazję odwiedzić szkołę przy klasztorze w Kakoge. System edukacji w Ugandzie działa na dość niejasnych zasadach. Choć niektóre szkoły otrzymują dofinansowanie i z nazwy są "państwowe", to jednak także w nich edukacja nie jest darmowa. Franciszkanie prowadzą program stypendialny dzięki któremu każdy człowiek dobrej woli może zafundować jakiemuś dziecku jeden rok nauki. Koszt takiego stypendium to około 150USD i zapewnia ono dziecku opłacenie lekcji, zakwaterowanie, mundurek szkolny, przybory oraz jeden posiłek dziennie. Choć zarówno warunki w szkole (internat wygląda w najlepszym wypadku jak koszary wojskowe) jak i posiłek ( posho - mąka zalana wrzątkiem) do bogatych nie należą, dla dzieci jest to szansa na start w lepsze życie. Mundurki sprawiają że na pierwszy rzut oka ciężko ocenić czy dziecko ma "bogatszych" rodziców, jednak buty należą do luksusów dostępnych tylko nielicznym.

 

Klasa

 

Szkoła którą odwiedziliśmy jest prowadzona przez Braci Szkolnych i wspierana przez franciszkańskich misjonarzy, co czyni ją jedną z lepszych w kraju. W klasie uczy się średnio 90 dzieci. Po wejściu nauczyciela lub obcej osoby zapada cisza, dzieci chórem odpowiadają na pytania zadawane przez dyrektora. Jest to zapewne spowodowane między innymi dyscypliną jaka obowiązuje w tego typu placówkach. Kary cielesne, choć oficjalnie zabronione są powszechnie stosowane nawet wobec niemal dorosłych już uczniów. 

Boisko

 
Alfowe tournée promocyjne
Wpisał Michał Ożga   
Poniedziałek, 17. Październik 2011 20:04
Kolejny dzień zaczęliśmy od Mszy Świętej na uniwersytecie, po której mieliśmy możliwość brać udział i pomagać w przeprowadzeniu kolejnego spotkania Kursu Alfa dla studentów i pracowników K.I.U. Paweł został sprytnymi ruchami kadrowymi wrzucony do prowadzenia wykładu „Skąd mieć pewność co do swojej wiary?” z czego wywiązał się niemal śpiewająco :). Potem w grupkach dzielenia mogliśmy zobaczyć różnice między ich podejściem do prowadzenia grup a naszym i podzielić się uwagami.

Kolejnym krokiem dla nas była wizyta w narodowym seminarium w Kampali. Na krótkim spotkaniu przedstawialiśmy klerykom co to w ogóle jest ten Kurs Alfa, jak on się ma do głoszenia dobrej nowiny i do czego tak naprawdę mogą go wykorzystać. Wydawali się być zachęceni i gotowi szukać kolejnych informacji w tym zakresie.

Na wieczór została nam wizyta w afrykańskiej wersji Radia Maryja. W krótkiej audycji opowiadaliśmy o Kursie Alfa, jego założeniach, a potem odpowiadaliśmy na pytania słuchaczy. Całą audycję prowadził ojciec Benedykt. Na koniec dnia jeszcze Renia reprezentowała nas przy wielojęzycznym odmawianiu różańca.

Późnym wieczorem mieliśmy jeszcze okazję na spróbowanie lokalnej wersji pizzy, jako że podczas przygód w radiu ominął nas czas na posiłki a ekipa zaczynała już rozmawiać ze swoimi żołądkami. Dowiedzieliśmy się przy okazji, że o ile dolarami nie można płacić, to spokojnie można się dogadać z właścicielem, że jutro się doniesie resztę finansów. Powrót do St. Augustines na nocleg zakończył się po 23, czyli ambitny plan wyspania się po raz kolejny został storpedowany.



 
Więcej artykułów…
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL