| Świadectwo Gosi |
| Świadectwa | ||
| Wpisał Cagara Grzegorz | ||
| Środa, 08. Październik 2008 22:53 | ||
|
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Mam na imię Gosia i chciałabym króciutko opowiedzieć Ci o Panu Bogu w moim życiu. Albo inaczej - o tym, jak Pan Jezus przychodzi do mnie każdego dnia przez Ruch Światło-Życie. Jestem w oazie od siedmiu lat. Każdego roku uczę się czegoś nowego o Chrystusie, którego przyjęłam jako mojego Pana i Zbawiciela. Tak naprawdę to dopiero w czasie rekolekcji wakacyjnych dostrzegłam, jak piękna jest Msza święta, poznałam smak prawdziwej modlitwy, choć czasem niełatwo mi ona przychodzi. Ale Pan Jezus dał mi coś jeszcze – dał mi samego Siebie. To było tak: kiedyś w czasie rekolekcji wakacyjnych byliśmy na Świętym Krzyżu. Jakoś tak się złożyło, że po drodze zostałam sama - moi znajomi mnie wyprzedzili, inni zostali z tyłu, a ja postanowiłam wykorzystać czas samotności i wyjęłam różaniec. I wtedy właśnie, kiedy tak modliłam się w ciszy, stało się coś niesamowitego. Nagle poczułam, ze nie jestem sama. Poczułam, że obok mnie, z mojej prawej strony, idzie Pan Jezus i trzyma mnie za rękę. Nie umiem tego opisać. To był taki dotyk Pana Boga, poczucie Jego bliskości, tak jakby stał obok mnie i mówił: „Nie bój się, nigdy nie będziesz sama. Ja zawsze jestem obok.” I ja wierzę w to bardzo głęboko, tak mocno, że kiedy mówię o tym wydarzeniu, czuję, jakby Pan Jezus stał za mną i kładł mi prawą rękę na ramieniu. I chciałabym, żeby każdy, Ty też, mógł doświadczyć czegoś takiego. Dlatego dziękuję Panu z całego serca, za Ruch Światło–Życie, bo właśnie na tutaj Go poznaję, dziękuję za to, że mogę być tak blisko Niego i co dzień Go spotykać na modlitwie i w drugim człowieku. Za to wszystko, za Jego obecność w moim życiu, chwała Panu!
|
||

