Życie nabiera sensu
Kurs Alfa
Wpisał Emilka Sowa   
Wtorek, 17. Luty 2009 12:49

XIII edycję Kursu Alfa w Duszpasterstwie Akademickim rozpoczęliśmy w październiku, niedługo po powrocie z wakacji. Na pierwszym spotkaniu dowiedzieliśmy się, że tu każdy może przyjść. W większości znaleźliśmy się tu, bo ktoś nas zaprosił, zachęcił po to, by razem uczyć się wiary, zjeść coś dobrego, poznać nawzajem, zaprzyjaźnić, miło spędzić czas, by zapytać o nurtujące nas sprawy.

Spotykaliśmy się przez 10 kolejnych poniedziałków na wspólnej kolacji, by posłuchać wykładu i porozmawiać w małych grupach przy kawie, herbacie i ciastku. Podejmowaliśmy tematy związane z naszą wiarą, która w wielu z nas rodziła wciąż mnóstwo pytań, wątpliwości szukających odpowiedzi, w niektórych domagała się ożywienia. Wykłady księdza i zaproszonych gości przybliżyły nam osobę Jezusa, istotę modlitwy, czytania Pisma Świętego. Punktem kulminacyjnym był wyjazd weekendowy do Lanckorony, gdzie bliżej poznaliśmy osobę Ducha św. oraz Jego działanie. Przystępowaliśmy do modlitwy wstawienniczej o napełnienie Duchem świętym, o otwarcie się na Jego dary. Uroczystą kolacją u Franciszkanów zakończyliśmy jesienną edycję Kursu. Każdy z uczestników mógł zaprosić na nią jedną osobę, by pokazać jej, na czym polega istota Kursu i w ten sposób zachęcić do uczestnictwa w kolejnej edycji, która już niebawem się rozpocznie.

Wspólne poszukiwanie sensu życia poprzez dzielenie się wiarą i ożywianie relacji z Jezusem zbliżało nas do siebie. Znajomości, które zawarliśmy, pogłębialiśmy na spotkaniach poza ramami Kursu. Pomysłów nie brakowało. W mojej grupce, grupce Ani znalazło się wspólne wyjście do klubu, kina, naleśniki u Michała, świętowanie ślubów zakonnych Karola. Zakończenie Kursu nie oznacza końca. Wszyscy uczestnicy zostali zaproszeni do działającej przy Duszpasterstwie Akademickim "Na miasteczku" - Wspólnoty Alfa.

 Wspólnotę tworzą osoby, które ukończyły Kurs i pragną towarzyszyć sobie w drodze do świętości. Z rocznego doświadczenia bycia we wspólnocie mogę powiedzieć, że Bóg działa poprzez innych ludzi, otwiera nas na siebie, uwrażliwia na potrzeby innych. Ukończenie Kursu nie oznaczało dla mnie, że znam już odpowiedzi na wszystkie pytania, ale czuję, że moje poszukiwania są owocne, Bóg odpowiada, a ja nie boję się pytać i szukać, inni mi w tym pomagają.

Kurs dał mi was, którzy mam nadzieję staniecie się moimi przyjaciółmi;  Kurs sprawił, że inaczej patrzę na świat, że cieszę się życiem, czuję, jakbym cały czas się modlił; Właściwie nic się nie zmieniło, mam tych samych znajomych, tyle samo obowiązków, ale jednocześnie czuję, że moje życie nabiera sensu; Na Kursie dokonało się pewnego rodzaju przewartościowanie. To, co kiedyś miało największe znaczenie, przestało się liczyć. Relacja z Jezusem nabrała największego znaczenia; - mówili ci, co odważyli się przekroczyć próg Alfy.

Jeśli czujesz, że Twoje życie to coś więcej niż studia, sen, jedzenie i imprezy, zapraszamy na kurs Alfa. Tu każdy może przyjść. Nieważne, czy wierzysz, czy nie. Jeśli nosisz w sobie pragnienie szukania sensu życia, przyjdź i sam zobacz.